Starostwo zbuduje oddzielnie lodowisko – zrywa kompromis ws wspólnej budowy basenu w Przasnyszu

Starosta Przasnyski, Zenon Szczepankowski (PSL) wycofał się ze wspólnej inwestycji budowy basenu z lodowiskiem. To bardzo smutna wiadomość, bo może pogorszyć szanse na budowę i utrzymanie obiektu. Przasnyszu od dziesięcioleci czeka na basen, ale jak widać ważniejsze jest postawienie na swoim. Kompromis w tej sprawie był osiągnąć bardzo trudno, ale wstępnie się udało. Starostwo uznało, że lepiej będzie przekazać wkład własny na wspólną budowę oczekiwało jednak szczegółów projektu i kwot jakie będą potrzebne na wybudowanie obiektu.


Zaraz po spotkaniu, na którym to uzgodniono Burmistrz Waldemar Trochimiuk ogłosił przetarg na wykonanie takiego projektu. Terminy były krótkie i wkrótce poznaliśmy wykonawcę projektu, który zapowiedział, że w ciągu kilku tygodni ujrzy on światło dzienne. W między czasie skontaktowałem się z spółką gazowniczą by uwzględnili w swoich kalkulacjach dostarczanie gazu na przyszły basen. Wszystko było dopinane, by wkrótce przedstawić cały projekt. Niestety nie doszło do tego, gdyż Starosta ogłosił, że powiat zbuduje jednak lodowisko oddzielnie. Powodem było rzekome zwlekanie, którego nie było (wręcz przeciwnie – trwało intensywne przygotowanie projektu).

Prawdziwą przyczynę poznaliśmy jednak chyba wieczorem na Facebooku gdzie rzecznik Starosty stwierdził, że nie można ufać miastu i PiSowi. Widać jak na dłoni, że chodziło jednak o ustrzelenie pomysłu wspólnej inwestycji ze względów wyborczych. Skoro zaczęły się od razu ataki starostwa to można się domyślać, że strategia „walenia w przeciwników” była przygotowywana od dawna. Zaczadzenie walką polityczną przysłoniło niestety dobro jakie można było zrobić dla mieszkańców. Niektórzy jak widać skupiają się tylko na walce zamiast wspólnym tworzeniu (nawet z zaciśniętymi zębami) dla dobra mieszkańców. Wyborcy rozliczą te tanie chwyty, bo wszyscy oczekiwali basenu i wspólnej inwestycji.