Mój komentarz ws budowy basenu w Przasnyszu

W czerwcu Kurier Przasnyski poprosił mnie o komentarz odnośnie budowy basenu w Przasnyszu. Zamieszczam go poniżej dla tych, którzy nie czytali:

Burmistrz Przasnysza już w ubiegłym roku zabiegał o pozyskanie środków na budowę basenu w mieście. Gdy poprosił mnie o wsparcie w tej sprawie to oczywiście nie odmówiłem. Udałem się do Ministerstwa Sportu, gdzie usłyszałem, że niestety w powiecie przasnyskim jest już basen i otrzymanie dofinansowania będzie trudne. Następnie doprowadziłem do wspólnego spotkania burmistrza i starosty, na którym panowie zadeklarowali wspólne działania. Ze wsparciem finansowym starostwa miał powstać kompleks basen+lodowisko. Po zaledwie 3 miesiącach starosta stwierdził, że jednak odrębnie będzie realizował swój projekt budowy lodowiska w Przasnyszu ponieważ nie ma zamiaru czekać, a miasto blefuje z pomysłem budowy basenu i lodowiska. Miasto postanowiło spróbować, by projekt basenu i lodowiska Ministerstwo Sportu wpisał na listę „inwestycji o szczególnym znaczeniu”. W tym czasie również starostwo zgłosiło się do Ministerstwa Sportu by ich projekt lodowiska również wpisano na tą listę. Oba projekty złożone oddzielnie ministerstwo odrzuciło. Bardzo żałuję, że zabrakło woli wspólnego działania na rzecz jednego obiektu. Byłoby znacznie łatwiej z konstrukcją inżynierii finansowej i ubieganiem się o środki na taki wspólny obiekt. Mogę jeździć i prosić w Warszawie o wsparcie dla Przasnysza, ale potrzeba jeszcze rozsądku w decyzjach podejmowanych lokalnie.